Jak najbardziej tak, swoją wiedzę popieram doświadczeniem z różnymi psami i tymi schroniskowymi i tymi mieszkającymi z kochającym właścicielem.
Myślę, że to są najprostsze rozwiązania, a metoda którą podałam łatwa w przekazaniu.
Gdybym sama miała zająć się takim przypadkiem pewnie wybrałabym inną metodę ale żeby wprowadzić kogoś "nowego" trzeba było by zacząć od chociaż podstaw psiej psychologii.
Dlatego zawsze na forum staram się wybrać metody, które jest łatwo przekazać i są łatwe w zrozumieniu, nie wymaga dotyku, który jak wiesz w przypadku psa (jak i kota) również ma znaczenie (miejsce, siła, wyczucie. moment).
Według mnie nie sztuką jest wypisać zrób to tak i tak ale sztuką jest przekazać dlaczego właśnie masz tak zrobić. Chodzi o to żeby zachęcić również daną osobę do sięgnięcia po jakąś literaturę, żeby sama zainteresowała się psią psychologią szerzej, a tym samym pomogła sobie zrozumieć co chce przekazać pies.
Pozdrawiam.